Przemyślenia dotyczące Internetu i nie tylko. p.gulewicz@gmail.com
Archiwum
Kategorie: Wszystkie | Nostalgia | WEB 2.0 | Z przymrużeniem oka
RSS
czwartek, 04 września 2008

Myślicie sobie - przesadnie chudy lub przesadnie gruby - z dużymi okularami, raczej sporadycznie zażywający kąpieli.. Ogólnie - dziiiiwny i niezby atrakcyjny.. Otóż proszę Państwa - to mit. Informatyk to bardzo atrakcyjna bestia. Jako że obraz starczy za tysiąc słow, zapraszam do zapoznania się z następującym materiałem dowodowym (zdjęcia pochodzą z tej strony).

 

 

 

 

Informatyk#1 

Informatyk#2 

Kurza twarz! Google Chrome się zawiesił. Uruchomić ponownie?
 
Wczoraj napiasłem kilka słów o Google Chrome i pierwszym błędzie, który został wykryty w ciągu kilkunastu godzin od jego udostępnienia. Jest następny. Możliwe jest zawieszenie przeglądarki (niestety - wraz ze wszystkimi otwartymi zakładkami - podkreślam to, bo u podstaw Chrome leżała idea oddzielenia od siebie poszczególnych zakładek i doprowadzenie do sytuacji w której gdy jedna ulegnie zawieszeniu można ją po prostu "zabić" - ale nie będzie miało to wpływu na całą przeglądarkę). Sytuacja ma miejsce gdy użytkownik otworzy odpowiednio spreparowany link (zawierający ciąg znaków z którym Chrome sobie nie poradzi).. Dostajemy wtedy piękny komunikat o "zakończeniu" pracy z Google Chrome. Problem leży w bibliotece chrome.dll i dotyczy błędnej obsługi wyjątków. Co ciekawe - nie trzeba na taki odnośnik nawet klikać, wystarczy na niego "najechać" kursorem myszy (Google Chrome, wersja 0.2.149.27, działająca na Windows XP Professional z dodatkiem SP3).
08:11, pressanykey
Link Komentarze (1) »
środa, 03 września 2008

Google Chrome 

 

Może na razie nie król - jednakże pretendent do tronu króla przeglądarek na pewno. Google Chrome - nowa przeglądarka Internetowa ze stajni Google właśnie "przyszła" na świat... Narodziny przebiegły bez problemu. Produkt który zaoferował nam Google ma wszelkie szanse żeby stać się liczącym graczem na rynku przeglądarek. Już pierwsza beta produktu wywołuje bardzo pozytywne odczucia. Minimalistyczny wygląd (pozwala skupić się na przeglądaniu stron, a nie na samej przeglądarce), szybkość działania (naprawdę jest odczuwalnie szybsza od konkurencji) sprawiają że praca z Chrome sprawia prawdziwą przyjemność. Co dalej? Co z takimi kwestiami jak bezpieczeństwo? Pożyjemy, zobaczymy - jak mówi stare "góralskie" przysłowie.. Jak na razie w ciągu kilkunastu godzin od udostępnienia Chrome do pobrania znaleziono już jedną "dziurę". Chrome bazuje na silniku WebKit 525.13 zastosowanym m.in w przeglądarce Safari 3.1. Luka związana jest z tym faktem bezpośrednio, gdyż silnik ten miał (miał, ponieważ Apple naprawiło ten błąd w swoim Safari) problem z obsługa plików jar (aplikacje java). Problem polega na tym że użytkownik nie jest powiadamiany o fakcie uruchomienia takiego pliku - dzieje się to automatycznie bez naszej wiedzy. Odkrywca luki - Avin Raff zaprezentował na swojej stronie "proof of concept" - każdy może sprawdzić o co chodzi. Wystarczy wejść na stronę: http://raffon.net/research/google/chrome/carpet.html najpierw z np. Firefoxa (zauważcie że ten pyta się co zrobić z plikiem jar..) a potem z Chrome (o nic się nie pyta :P). Sciąganie pliku zaczyna się automatycznie. Wystarczy kliknąć na ikonę tak pobranego pliku.. I możemy mieć problem. Zobaczymy co dalej. Ja na pewno będę śledził losy tego produktu z uwagą.

 

14:39, pressanykey
Link Dodaj komentarz »